Atrakcje w Dziwnowie

Kurs instruktorko-metodyczny marynarzy 8 FOW

W czwartek, 5 kwietnia, zakończył się dwudniowy kurs instruktorko-metodyczny związany z eksploatacją uzbrojenia. Dotyczył on budowy i zasad obsługiwania wyrzutni ładunków wydłużonych dużych typu ZC-WŁWD oraz samych ładunków ŁWD 100/5000.
Szkolenie zrealizowano w obiektach wojskowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Dziwnowie i w Świnoujściu. Jego uczestnikami byli dowódcy okrętów, ich zastępcy, dowódcy działów okrętowych artylerii i broni podwodnej oraz bosmani okrętowi z 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych.


Podczas teoretycznej części szkolenia zrealizowano cykl wykładów przypominających dane techniczne i eksploatacyjne ładunku oraz zasady bezpieczeństwa, które obowiązują podczas obsługi ZC-WŁWD. Część praktyczna obejmowała załadunek ładunku wydłużonego na pokład okrętu oraz przygotowanie do strzelania. Ostatnim etapem kursu było szkolenie na morzu.

Na pokładzie ORP „TORUŃ”, już na poligonie morskim w rejonie Zatoki Pomorskiej, wykonane zostało strzelanie ćwiczebnym ładunkiem wydłużonym a następnie dokonano analizy wykonania zadania. Kurs taki odbywa się raz w roku i organizowany jest w celu utrzymania poziomu wiedzy i umiejętności osób funkcyjnych, odpowiedzialnych za obsługę ładunków i wyrzutni oraz zapewnienia jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa podczas eksploatacji tego typu uzbrojenia. Za przygotowanie i przeprowadzenie szkolenia odpowiedzialny był kmdr por. Lucjan MAZUR z dowództwa 8.FOW.

Okręty transportowo – minowe przeznaczone są m.in. do załadunku lub wyładunku techniki wojskowej na nieprzygotowanym brzegu. Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo wykonania takiego zadania, muszą mieć możliwość wykonania przejścia w ewentualnej zagrodzie minowej postawionej przy brzegu. Wystrzelenie salwy trzech ładunków wydłużonych, powodując detonację obiektów niebezpiecznych w toni wodnej i w dnie morskim, oczyszcza pas podejścia do brzegu o szerokości od 20 do 40 metrów i długości około 100 metrów.
oficer prasowy 8.FOW
kpt. mar. Monika TRZCIŃSKA
foto: Marcin PURMAN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.