Nie przetargi, a rokowania na działki nad morzem

um_dziwnowZastój na rynku nieruchomości powoduje, że jest małe zainteresowanie kupnem działek nad morzem. Wpływy ze sprzedaży gruntów stanowią pokaźny zastrzyk dla budżetów gmin nadmorskich. Gmina Dziwnów ogłasza rokowania na sprzedaż nieruchomości. To forma zbycia nieruchomości, która jest bardziej elastyczna dla obu stron i pozwala np. rozłożyć płatność na raty. Dla gminy każda sprzedana działka to nie tylko jednorazowy wpływ ze sprzedaży, ale też wpływy z podatków i opłat.

Ogłoszenia o rokowaniach na sprzedaż nieruchomości:

Rokowania na sprzedaż nieruchomości – Dziwnówek
Rokowania na sprzedaż nieruchomości – Dziwnówek
Rokowania na sprzedaż nieruchomości – Dziwnów
Rokowania na sprzedaż nieruchomości – Dziwnów
Rokowania na sprzedaż nieruchomości – Łukęcin 2
Rokowania na sprzedaż nieruchomości –  Miedzywodzie

20 thoughts on “Nie przetargi, a rokowania na działki nad morzem”

    • startuj po dzialke buraku, a nie rozpisujesz pierdoly na forum !

      a jasne, lepiej nic nie robic i zazdroscic, zamiast samemu sprobowac szczescia

      • mieszkaniec dzi says:

        O jakim ty **rwa szczęściu piszesz ? Tu kasę trzeba mieć.
        Ty oczywiście nie jesteś ” burakiem ” i kasy masz od h…a 🙂

  • bobofruitto says:

    To kpina, że działki za 400 tysi mogą mieć nieustalone granice i przesunięcie istniejącego ogrodzenia przypada w „prezencie” nabywcy. KPINA !!!

    • Mieszkaniec, w zyciu to jest tak, że mają ci którzy ciężko pracują.
      Powiem Ci w 3 krokach jak wziac taka dzialke:
      1. Idziesz do roboty
      2. Bierzesz kredyt
      3. Składasz wniosek o działkę

      a nie.. sory.. pieniadze rosna na drzewach i jak masz takie drzewo, to po prostu masz kase

      • mieszkaniec dzi says:

        1. idziesz do roboty – Gdzie ?, do Polo ? 😉
        2. Bierzesz kredyt 🙂
        Działka około 350,000,- , na dom drugie tyle i przy tym drugim kroku – gleba 🙂
        Życzę powodzenia w realizowaniu swoich kroków 😉

        .

    • Jak nie masz bańki to się chłopie w Dziwnowie się nie osiedlisz. To miasto „milionerów”, a w rzeczywistości wiocha jak każda inna, gdzie nie ma pracy, a sezony z roku na rok są coraz gorsze. Tylko szkoda że ktoś kto na prawdę posiada wystarczającą ilość pieniędzy, to ma Dziwnów głęboko w d***. Rychu pisze o kredycie… kredyt 400tys na zakup gruntu? Widać jakiś oderwany od rzeczywistości albo nigdy nie był w banku. Nawet gdyby się komuś udało dostać taki kredyt (banki kasy na działki raczej nie dają) to skąd potem zdolność kredytowa na budowę? Na chwilę obecną załóżmy że ktoś w baku się nad tobą zlitował, kupujesz taką działkę, budujesz dom wg. planu zagospodarowania i co? Pieniądze które zarobisz na wczasach ledwo starczą na spłatę rat (2mln zł ogólny koszt = 4mln zł do oddania. I to jeszcze trzeba się wykazać nie lada dochodami żeby coś takiego zrobić. W takim wypadku ja pierdzielę taki interes… mając dochody na poziomie wystarczającym na skredytowanie takiej inwestycji (np. para lekarzy) lepiej sobie żyć spokojnie w mieście niż przyjeżdżać tutaj i się szarpać…
      Niestety taka jest szara rzeczywistość, ludzie którzy mają teraz po 40-50lat i roczne dochody ~100 -150tyś złotych tego nie widzą i wydaje im się że wszystko jest w porządku. Tylko szkoda że te działki leżą już odłogiem 3-ci albo 4-ty rok i jakoś nie widać potencjalnych kupców.
      Nie chcę porównywać rozwoju gminy Dziwnów do Rewala bo rzygać mi się chce jak tylko pomyślę o K***, J***, R*** i ich całej Naturze 2000 którą wymyślili. Ale niestety to samo ciśnie się na usta. Spójrzcie ile domów zbudowano we wschodniej części Rewala w przeciągu ostatnich 15lat, niemalże małe miasto…. a w Dziwnowie ile? 10-20 domów?? Śmiech na sali !
      No ale oni nie wołali „pierdzyliona” za działkę tylko rozdawali za grosze. Na dzień dzisiejszy ściągają pieniądze z podatków, a od turystów nie mogą się opędzić. Radzę się zastanowić bo jeżeli ceny nieruchomości nie spadną to za kolejne 15lat będziemy wiochą nawet w porównaniu do Pustkowa.

      • Głupie pieprzenie ubogiego umysłowo nieudacznika. Przez ostatnie 5 lat już zainwestowałem w 2 biznesy turystyczne w DZW. Na początku było ciężko, bo ciężko było kasę zorganizować, ale teraz już się dobrze kręci. I nikogo nie przekupywałem, u znajomych się też nie zapożyczałem, trzeba miec głowę! Jak się chce to można tylko trzeba chcieć. A nie stękać jak to jest strasznie.

      • Krzychu, Ty to powinienes byc burmistrzem. Ja nie wiem co czlowiek z takim podejsciem robi jeszcze w tej gminie.
        Potrzeba nam wiecej ludzi z Twoim podejsciem i erudycją.

        Niestety dziwnowska wladza nie widzi niczego poza czubkiem własnego nosa…

  • To fakt Krzychu. Masz rację.
    Kupa ziemi w Dziwnowie jest zamrożona. Nic się z tym nie robi od lat i wstrzymuje się rozwój.
    Są w gminie młodzi ludzie, którzy chcą inwestować. Chcą poświęcić serce i swój czas, żeby zrobić coś dla siebie i dla rozwoju miasta.
    Prawda jest taka, że nie umożliwia się im tego. Cena za te działki które już są, sięga gigantycznych poziomów. Nie ma w zamian za to terenów alternatywnych, gdzie można by wyrwać coś taniej i zacząć działać. Jeśli nie zmienimy podejścia do gospodarki gruntami w Dziwnowie to za 20 lat nadal będziemy tkwili w tym samym punkcie.

  • Romek nie opowiadaj bzdur. Niby w 5 lat kupiłeś 2 działki i wybudowałeś 2 pensjonaty? Dziwnów jest mały i jakoś nikogo takiego tutaj nie znam. No chyba że pisząc „biznesy” masz na myśli jakieś zapyziałe budki z ręcznikami plażowymi albo wędzoną rybką. Problem w tym że „biznesów” ci u nas dostatek. Znacznie gorzej jest z bazą noclegową, której w Dziwnowie ewidentnie brak. Na palcach można policzyć nowe inwestycje. Reszta „pensjonatów” to poniemieckie rudery, kwadraciaki pamiętające czasy Rock&Rolla albo domy powstałe w czasach przemian ustrojowych.
    Rzeczywistość jest taka że Dziwnowska plaża jest piękna, piaszczysta i szeroka ale nawet w środku sezonu leży odłogiem jak popegeerowskie pole. W Dziwnowie po prostu nie ma ludzi. Powód jest jeden – brak bazy noclegowej. Kiedy tylko zaświeci słońce, to każdy u którego w domu nie straszy, wywiesza kartkę „BRAK WOLNYCH MIEJSC”. Tyle w temacie.

  • I chwała Ci za to Romek. Jak się kręci to teraz inwestuj, inwestuj inwestuj! I ciągnij te gminę na swoim kapitale do przodu.
    Masz kasę to wykup te działki i buduj kompleks hoteli.

  • Romek. Ty to chyba źle policzyłeś. Krzychu napisał że trzeba mieć bańke… hmm, a to chyba będzie jakieś 10 miliardów na stare. Weź jeszcze raz skarpete przelicz 😉

  • mieszkaniec dzi says:

    Romnek co to za biznes ToyToye ? :-), po drugie trzymaj się tematu – wysokie ceny działek ,a mój komentarz ” No i wszystko w temacie, dobrze napisane ” odnosi się do tego co napisał Krzychu. Dla pewności drugi dałem osobno 🙂

  • spoko ,jeszcze ze dwa lata i ceny działek w Dziwnowie spadną o połowę ,Za cenami działek spadną ceny pozostałych nieruchomości .Bo tu nic sie nie będzie działo .W walce o jakiegoś zabłąkanego klienta polecą ceny pokoi na 14 .99 zł a kebab będzie najtańszy w Polsce po 2 .49 🙂 i nic tej wsi nie pomoże .A jak ktoś ma wątpliwości to proszę sobie wpisać w wyszukiwarkę np „inwestycje Mielno ” I zobaczycie jak rozwijają sie miejscowosci nadmorskie .Dziwnów będzie konkurował o klienta z Wrzosowem ,Radawką ,Kołczewem ,Zastaniem i innymi podobnymi kurortami

  • Tak sobie czytam Panowie tę Waszą patriotyczną debatę i z sympatii do Waszego poczucia humoru gotowa byłabym tę działkę kupić za 350 tyś, żeby mieć sąsiadów z zarąbistym poczuciem humoru!!! U nas w centrum takich patriotów brakuje!!! albo chrzańcie swoją mieścinę i zbudujcie kurort w Łodzi – błagam 🙂 z sympatią!, Turystka. Powodzenia chłopaki!!!

  • Panowie spojrzę chłodnym okiem. Kilkanaście lat temu jeździłem do Waszej miejscowości i w tym roku też chciałem przyjechać, tylko tego nie zrobię. Powód jest jeden nic tu nie ma. Nic sie nie zmieniło przez ten czas. W waszych rękach jest rozwój miejscowości. Sami władzę wybieracie.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>