Chodzą jak święte krowy

To, że turyści nigdzie się nie śpieszą jest w zupełności zrozumiałe, w końcu są na urlopie. Ospale snujący się po chodnikach ludzie to rzecz normalna, ale w tym sezonie turyści wyłączyli myślenie.
[ad id=”12240″]
Coraz częściej ludzie chodzą środkiem ulic, blokując ruch i narażając się na niebezpieczeństwo. Sytuacja, która miałą miejsce w Miedzywodziu budzi nasze zdziwienie i ciężko nam zrozumieć, co kieruje turystami. Otóż w Międzywodziu piesi turyści nie chcieli przepuścić strażaków jadących do pożaru. Mimo sygnałów dźwiękowych i świetlnych chodzący po ulicach ludzie nie ustępowali pierwszeństwa, a nawet mieli pretensje do strażaków. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku karetki.

3 Comments

  1. Arkona
    11 sierpnia 2015

    Do tych co mieli pretensje: Życzę Wam z całego serca by jak Wam się coś stanie, kiedy będziecie potrzebować pomocy,żeby strażacy mieli takie same problemy jakie WY tworzycie…Ludzie bez krzty wyobraźni…

    Odpowiedz
  2. Ignacy Krasicki
    11 sierpnia 2015

    „Coraz częściej ludzie chodzą środkiem ulic” no a jak inaczej mają chodzić, skoro po chodniku się nie da? Ludzie wloką się po nim dosłownie jak stado ślepych baranów, nie patrzą przed siebie, rodzinki rozwalają się na szerokość całego chodnika… Dziwi mnie, że dopiero teraz napisaliście o tym artykuł.

    Odpowiedz
  3. J.
    11 sierpnia 2015

    Jak to powiedział Kania w C.K. Dezerterzy (rzecz dotyczyła akurat inspekcji): najszybciej w oczy rzuca się idiota (choćby taki walczący z wozem strażackim).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.