Zmiana władzy w Polsce wydaje się przesądzona. Teraz czas na spełnianie obietnic


Wszystko wskazuje na to, że Prawo i Sprawiedliwość, mimo że wygrała wybory to nie zdoła utworzyć rządu. Chociaż to przedstawiciela tej partii Prezydent RP desygnuje na Prezesa Rady Ministrów.

Największe szanse na sformowanie rządu ma koalicja KO, Lewicy i Trzeciej Drogi. Patrząc na aktualną sytuację z perspektywy wyborcy to jeżeli do przedstawionych jeszcze przed wyborami programów socjalnych i inwestycyjnych dołożymy te które pojawiły się w programach wyborczych partii tworzących koalicję, to otrzymujemy sporo obietnic do zrealizowania. Nie ma się co oszukiwać, że część z nich nie zostanie zrealizowana, a politycy zaczną się z nich powoli wycofywać lub starać się byśmy o nich zapomnieli. Oczywistą ścieżką będzie też stwierdzanie, że w budżecie nie ma pieniędzy na poszczególne obietnice i politycy będą zganiać winę na poprzedników.

Wielka miotła wymiecie ludzi PiS z intratnych stanowisk, które zostaną obsadzone nominatami partii koalicyjnych. Odblokowane zostaną środki unijne, jednak zapłacimy za to dość wysoką cenę w postaci kolejnych nakazów i opłat w ramach m.in. “FIT FOR 55”. Politycy mają powody do radości i optymistyczne perspektywy, jednak zwykli obywatele nie mają zbytnich powodów do zadowolenia. Niezależnie od tego kto by wygrał wybory, gdy opadnie pył wyborczej euforii, nas obywateli czekają trudne lata i dokręcanie śruby.

Za pół roku przed nami kolejne wybory, tym razem samorządowe. Czy złagodzą, zapowiadany przez ekspertów, bolesny początek 2024 roku?


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *