W apartamentach nad morzem krzyczą nocami


Brzydka pogoda sprawia, że ludzie są bardziej drażliwi. Otrzymujemy wiele wiadomości od naszych czytelników, którzy wynajęli noclegi w apartamentowcach, że noce bywają tam dość uciążliwe.

W ostatnim czasie, kolejne apartamentowce wyrastają, jak grzyby po deszczu, jednak wiele osób, które zarezerwowały w nich noclegi, teraz tego żałuje.

Napiszcie o codziennym rykowisku, które nocami odbywa się w apartamentach przy ul Spadochroniarzy. Przyjechałam z rodziną na wczasy w zacisznym Dziwnowie, a zamiast ciszy wysłuchuję każdej nocy jęki i stęki niewyżytych sąsiadów. Mąż już był tam dwa razy, ale nikt nie otworzył. Ile można – pyta pani Sandra, która przyjechała z dziećmi z Wrocławia.

Imprezy do późnych godzin nocnych na balkonach i tarasach
Wiele osób, które przybywają nad morze chce nie tylko odpocząć, ale również się pobawić. Lokale nocne wyniosły się z gminy Dziwnów, więc teraz imprezy odbywają się na balkonach i tarasach apartamentów. Najodważniejsi nie ograniczają się do krzyków i śpiewów, ale np. do palenia grilli na tarasach. To przeszkadza osobom, które chcą spędzić wakacje na odpoczynku.

Nocne igraszki na pełny regulator
To też często zgłaszany problem. Dzisiejsze budownictwo jest ukierunkowane na oszczędności, więc cienkie jak papier ściany słabo tłumią odgłosy dochodzące od sąsiadów. Dostaliśmy już kilka wiadomości (w przeciągu 8 dni) z ul. Spadochroniarzy Polskich w tej sprawie. Swoją drogą nie wiadomo czy to jedna wyjątkowo wyuzdana para “uatrakcyjnia” pobyt wszystkim wokół swoimi okrzykami godowymi, czy może to rzeczywiście częsty problem wśród cienkich ścian.


Komentarze

7 odpowiedzi na „W apartamentach nad morzem krzyczą nocami”

  1. Niech więcej budują takich budynków 😌😌 a jak domek przy domku stoji to też pewnie mają takie atrakcje od strony turystów dlatego lepiej pojechać gdzieś do lasu na wypoczynek niż z tłoku do tłoku 😌😌😌

  2. Przyjechali sobie poruchać to niech się ruchają Co to kogo interesuje co oni robią w swoim pokoju w swoim apartamencie za który zapłacili własnymi pieniędzmi ,taka jest natura ludzka kobieta nakręcona jest głośniejsza niż kombajn w polu A kto im zabroni tego robić wal chłopie pokiś młody kto nie może nie słucha To może niech rucha

    1. “Zapłacili własnymi pieniędzmi”. A ci, którzy chcą ciszy zapłacili niewlasnymi? Mało rozgarnięty dzieciaku, współistnienie w jakichkolwiek społecznościach to niewdzieranie się w życie drugiego człowieka. Prostactwo i małorolne chamstwo takich subtelności nie zna. Dlatego oznajmia o sobie z daleka: “Z drogi, śledzie, bo cham jedzie!”,

    2. Popieram Panie Zenku
      Jak ktos ma urlop i chce sie ruchac niech to robi . Na zdrowie !!!!. Maja prawo i jak ktos zazdrosci a moze nie umie to jego problem .

  3. sprawca.nieznany

    Mąż Pani Sandry był u niewyzytych sąsiadów aż dwa razy.
    No dobrze, ale jak był, to pukał czy nie?

    Z tekstu ciężko określić czy za pierwszym razem nie pukał, więc wrocil raz jeszcze, czy może właśnie sam jest niewyzyty i wrócił drugi raz, tak mu się za pierwszym podobało..

  4. No cóż początki miłości zawsze są przepełnione achami,echami,stękami,jękami a potem nastaje Cisza ,czy to ślub,czy to kochanek odejdzie ,czy to kochanka odejdzie w ekstremalnym przypadku maż lub żona się dowiedzą i rozwód.No niech chwilę się pocieszą.

  5. Super, niech się kochają. 🍉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *