Strona główna Morze Rybak zmarł na kutrze

Rybak zmarł na kutrze

W ubiegłą sobotę (9 maja) załoga śmigłowca a ratowniczego W-3RM Anakonda została zaalarmowana, że pomocy potrzebuje członek załogi kutra rybackiego.
[ad id=”12240″]
Jednostka UST-114 znajdowała się wówczas około 35 mil morskich na północ od Ustki.
Załoga śmigłowca W-3RM pełniąca dyżur na lotnisku 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach została zaalarmowana o godzinie 16.13. Z przekazanych informacji wynikało, że poszkodowany mężczyzna utracił przytomność i potrzebuje pilnej pomocy medycznej. Anakonda wystartowała o godzinie 16.25 i po 33 minutach lotu znajdowała się w rejonie prowadzenia akcji ratowniczej. Na pokład kutra opuszczony został ratownik oraz lekarz. Pomimo podjętej przez nich reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować.

Poprzedni artykułWłączą syreny – to tylko ćwiczenia
Następny artykułDzieci spędziły noc w szkole
Portal informacyjny Dziwnow.net to pierwszy portal nadmorskiego Dziwnowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj