Burmistrz Jóźwiak w 3 lata nadrobił 7


Dziwnów w ciągu ostatnich kilku latach otrzymał bardzo wiele nagród za zrównoważony rozwój i pozyskiwanie środków zewnętrznych na realizację kolejnych inwestycji. Mieszkańcy zdążyli się już przyzwyczaić do kolejnych wyróżnień dla Gminy Dziwnów.
[ad id=”12240″]
Pismo Samorządowe Wspólnota przygotowała ranking samorządów według wydatków finansowanych ze środków unijnych w latach 2004-2014.
Na przestrzeni 10 lat widać jaki skok dokonał się w naszej gminie.
Dziwnów w rankingu wypadł następująco:
2004-2009 – 176 miejsce
2007-2011 – 310 miejsce
2009-2012 – 304 miejsce
2011-2013 – 125 miejsce
2004-2014 – 15 miejsce
Będąc na 310 miejscu, dzięki pozyskaniu ogromnych środków znalazł się w pierwszej 20-tce. W okresie 3 lat udało się nadgonić zaległości poprzednich 7 lat i wejść do ogólnopolskiej czołówki.
Jak z dumą mówi Burmistrz Dziwnowa Grzegorz Jóźwiak, to nie jest jeszcze nasze ostatnie słowo, gdyż największe inwestycje realizowane są w ostatnich 3 latach.


Komentarze

5 odpowiedzi na „Burmistrz Jóźwiak w 3 lata nadrobił 7”

  1. Super!!!, człowiek nie gada tylko robi, tacy ludzie to dzisiaj ewenement! Jestem pełen podziwu.

  2. a za parę lat rewal

    1. Na jakiej podstawie tak sądzisz?- miałeś sen?, jak ci obecni wyznawcy JK ps. Potejto???- z tego co słyszałem to obecny burmistrz skończył studia o profilu ekonomiczno-inżynierskim,zarządzał ludżmi, znasz lepszego kandydata?, chyba nie byłeś w Dziwnowie z 5 lat . Zapraszamy cię , przestaniesz jasnowidzić.

  3. bobofruitto

    Przez ostatnie lata dzieje się naprawdę dużo, masa inwestycji, szare miasteczko zyskuje na uroku i zaczyna być konkurencyjne w stosunku do innych miejscowości nadmorskich.

  4. Przyjeżdżam do Dziwnowa od wielu lat, bo bardzo lubię to miejsce. Za każdym kolejnym razem cieszę się widząc nowe inwestycje.. Dziwnów z każdym rokiem pięknieje, Szkoda tylko, że mimo obietnic, plaża po remoncie falochronu nie została uprzątnięta z kamieni. To już drugi sezon jak zalegają resztki po przebudowie falochronu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *