Wyższy poziom rozrywki nad morzem

Nad morzem w tym roku w biznesie rozrywkowym króluje wirtualna rzeczywistość. Kina 3, 4 i 7 D to już przeżytek. Dzisiaj najmodniejsze są gry w wirtualnej rzeczywistości.

Symulatory wyposażone są w specjalne fotele oraz okulary. Największą popularnością cieszą się symulacje z wyścigami i kolejkami górskimi. Za kilka minut zabawy trzeba zapłacić 20 złotych. Głośne krzyki przyciągają uwagę przechodniów i biznes się dobrze kręci. Koszt zakupu maszyny jest dość wysoki, ale na wybrzeżu można też spotkać stoiska z samymi okularami. Tam „przejażdżka” kosztuje 18zł. Koszt okularów to zaledwie kilkaset złotych.

Dobrze się mają również salony gier. Dzisiaj najpopularniejsze są te w których maszyny za zdobyte punkty w grze drukują kupony, które można wymienić w kasie na nagrody.
Wśród ciekawszych maszyn są te w których psikając prawdziwą wodą gracz gasi pożar budynku.
Są też różne urządzenia dla naiwnych, którzy liczą na wygranie gotówki, ale zainteresowanie nimi już osłabło.

Wesołe miasteczka za to świecą pustkami. Wygląda na to, że ich czas już minął.

Wyraźnie widać, że nowe pokolenie „tabletów” ma wysokie wymagania i nie łatwo przyciągnąć ich uwagę. Wszelkie symulatory muszą być naszpikowane elektroniką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.