Atrakcje w Dziwnowie

Wszedł na wydmę i wyjął…

Napisał do nas pan Mariusz, który był dzisiaj świadkiem żenującej sytuacji. Czy są jakieś granice chamstwa i buractwa, która nie zostanie przekroczona w tym sezonie?

Dorosły mężczyzna, przy wejściu na nową promenadę wszedł na stromą wydmę i na oczach innych turystów oddał publicznie mocz. Nie przeszkadzało mu, że obok spacerują inni turyści i dzieci. Jak podkreśla nasz czytelnik, wszystko działo się kilkanaście metrów od publicznej toalety, która kosztuje zaledwie 2 złote.
Sytuacja miała miejsce przy wejściu na nową promenadę w Dziwnowiepromenadę w Dziwnowiepromenadę w Dziwnowie z ulicy Żeromskiego.

Kolejny raz chamskie zachowanie pseudo turysty z tatuażami potwierdza obecność polskich „Januszy” oraz „nosaczy” i „somsiadow” w naszym pięknym Dziwnowie – pisze pan Mariusz.

4 myśli na temat “Wszedł na wydmę i wyjął…

  1. Zetor Odpowiedz

    Nic dziwnego, że nie poszedł do toalety. Nie ujmując syf, kiła i mogiła w toaletach na promenadzie. Obsługa totalnie nie radzi sobie ze sprzątaniem. Za 2 złote zarazić się jakimś syfem? Porażka.

  2. Ala Odpowiedz

    W innym artykule na tej stronie czytam że Dziwnów to najbogatsze miasto… 2 zł to może nieduże pieniądze, ale jeśli wszystkim zależy żeby było czysto, a wydmy nie były rozdeptywane, to toalety powinny być darmowe. Jakoś w niemieckim Ahlbeck wszystkie toalety są bezpłatne… Da się? Na pewno gmina ma inne źródła dochodu …w końcu żyje z turystyki.

    • Anonim Odpowiedz

      W Świnoujściu 5zł na promenadzie a w Międzyzdrojach 3zł
      Jako mieszkaniec nie zgadzam się by z moich podatków opłacano szczanie temu motłochowi.

    • Adam Kloc Odpowiedz

      W Pobierowie leżeliśmy obok 15 m parawanu…po chwili słychać rozmowę z której wynik,że dziecko chce siku…co zrobił tata?odlał dzieciaczka przy parawanie,myślicie,że to koniec historii??absolutnie po 15 min dziecko chciało zrobić klocka!!!!Kochający tata dyskretnie wykopał mały dołek przy parawanie i córeczka mogła się wykupić!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.