Muzyka z głośnika i bezradność mieszkańców

Mieszkańcy ulic Mickiewicza i Kochanowskiego są zdesperowani. Mimo panujących wysokich temperatur powietrza nie mogą spać przy otwartym oknie. Do późnych godzin nocnych dudni muzyka z lokalu przy ulicy Mickiewicza.

Mimo wielokrotnych zgłoszeń na Policję i innych służb sytuacja od lat się nie zmienia, a wręcz pogarsza. Jest coraz głośniej. Właściciel wystawia teraz dodatkowy głośnik na ulicę (widoczny na zdjęciu) – pisze do redakcji pani Patrycja. Czy rzeczywiście nikt nie potrafi się uporać z problemem zakłócania ciszy nocnej, a może to brak dobrej woli?
Fakt, że jest tak głośno, że nie można spać. O otwarciu okna w nocy nie ma mowy, co przy tegorocznych upałach jest wyjątkowo uciążliwe. W tym roku właściciel katuje okolicznych mieszkańców muzyką Disco Polo. Jeden lubi drugi nie, ale codzienna nawalanka potrafi wkurzyć każdego.
Cóż problem mają okoliczni mieszkańcy. Okazuje się, że nie tylko okoliczni. Po Dziwnowie jeździ samochód reklamujący lokal z ogromnymi głośnikami. Poruszający się z żółwią prędkością pojazd tamuje ruch drogowy i nikt nie widzi problemu. Może to dudniąca z głośników muzyka łagodzi obyczaje.
Jak podkreśla czytelniczka, nie chodzi o to by pozamykać tego typu lokale, bo turyści muszą się gdzieś wybawić, ale żeby wspólnie żyć w naszej małej społeczności. Lokal można wygłuszyć lub chociaż ustawić głośniki tak by muzyka przy tym samym poziomie głośności w lokalu nie była tak uciążliwa dla otoczenia.

8 Comments

  1. Mieszkanka
    10 sierpnia 2018

    Normalnie nie moge czytac o tych pretensjach odnosnie punktów w Dziwnowie w ktorych gra muzyka i wiecznie nie zadowolonych mieszkańców. Majtki na tylkach wam nie przeszkadzaja??? Ludzie to tylko dwa miesiace!!!! Zawisc,zazdrosc,i nic wiecej potraficie tylko pluć jadem na prawo i lewo.

    Odpowiedz
    1. Alex
      7 września 2018

      Zamknij się g łupawko w jakimś dobrze wygłuszonym garażu, daleko od domów, zdejmij se majtki, skoro ci przeszkadzają, włącz sobie muzykę na 150 dB, aż ci łeb rozwali i nie pluj na lewo i prawo swoimi bredniami o „zawiści i jadzie”. Ludzie mają prawo do spokojnego życia, a jak ktoś tego nie rozumie, to sam siebie wystawia poza nawias społeczeństwa i powinien być traktowany, jak każdy inny de Bill.

      Odpowiedz
  2. Robert
    10 sierpnia 2018

    Jest sezon to muszą być jakieś imprezy. Najlepiej to pozamykać wszystko po 22:00. Jestem bardzo ciekawy ilu turystów przyjedzie do takiej umieralni 🙂

    Odpowiedz
  3. Zdesperowanya
    11 sierpnia 2018

    Jestem w ciazkim szoku! Przyjechałam wczoraj z dziećmi do kwatery na Mickiewicza z dwójką dzieci na wakacje. Jedno 4 lata drugie 3 miesiące! Usypiajac dziecko usłyszałam muzykę zamknęła okno i myślę sobie ze niech spokojnie się ludzie pobawia do 22 i sobie przrwietrze pokój a aktualnie jest godzina 2 w nocy a muzyka nadal napiernicza na cały głośnik na cały Dziwnów! Tyle oszczędzania na wakacje i tak mam je spędzić ze dzieci spać nie mogą bo się duszą w pokoju?! Jestem w ciężkim szoku nie wiem co zrobić właściciel pieniędzy nam już nie odda 1200zl poszło się walić! Jestem załamana… 😭

    Odpowiedz
  4. Zdesperowana
    11 sierpnia 2018

    W głowie się nie mieści ten hałas. Mam żal do właściciela kwatery do której przyjechałam z dziećmi że mi nie powiedział o tym strasznym halasie. Jest 2 w nocy a ona w ten upał się nie da otworzyć!

    Odpowiedz
    1. Gosc
      12 sierpnia 2018

      Prosze dzwonic na policje

      Odpowiedz
  5. Zdesperowany
    13 sierpnia 2018

    To samo szopa z blach czyli Bocianie Gniazdo. Muzyka dudni do 2-3 w nocy. Nie ma mozliwosci spania. Czy burmistrz wezmie sie za to i pozwoli mieszkac i wypoczywac ludziom w tym miescie. Nie mowiac juz o zagrozeniu budowlanym i pozarowym czy poprostu wygladzie Bocianiego Gniazda -> Toz to istny Bangladesz powrzucana na siebie blachy jak domy w fawelach czy krajach afrykanskich. Wstyd dla Dziwnowa.

    Odpowiedz
    1. Violetta
      17 sierpnia 2018

      Spędziłam okropny tydzień w Dziwnowie. Jestem zawiedziona po prostu szkoda kasy. Przyjechałam tu z małymi dziećmi (4 lata oraz 3 miesięczny bobas) z nadzieją na ciszę i spokój. Mieszkałam na ulicy Mickiewicza i codziennie od godz 20 do około 2 w nocy napierniczała muzyka! Co to ma znaczyć! Cholera w kwaterze cisza nocna jest od 22 czy to samo nie powinno dotyczyć imprez? I to jeszcze głośnik zwrócony w stronę ulicy! Koszmar już nigdy więcej tam nie pojadę. Niech impreza trwa ale niech zrobią ku temu lepsze warunki. Paranoja. Będę wszystkim odradzac wakacje w Dziwnowie a szkoda bo miło było spacerować po promenadzie czy parku z maluchami jednak w nocy człowiek chce się wyspać i dać spać dzieciom. Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.