Mieszkańcy narzekają na bałagan w POLO

Mieszkańcy Dziwnowa i okolicy nie mają dobrego zdania o miejscowym sklepie sieci POLO market. Jakiś czas temu w sklepie nastąpiło spore przemeblowanie, jednak klienci nie są zadowoleni z jakości obsługi i sposobu prezentacji towaru.

Najwięcej mail dostajemy z informacjami dotyczącymi różnicy cen na półkach i przy kasie. Ceny w dziwnowskim markecie to wręcz czarna magia, bo cena na półce jest inna niż przy kasie, a czytniki kodów nie działają, więc klient nie ma możliwości sprawdzenia ceny przed udaniem się do kasy – pisze pan Rafał.

Różnica cen to niejedyny problem przy kasie. Brak drobnych do wydania reszty jest na porządku dziennym i nikogo już nie dziwi.
Gdy firma chciała budować market w Dziwnowie, jej przedstawiciele zapewniali, że w Dziwnowie powstanie POLO economy marka z niższymi cenami. Po jakimś czasie zmieniono szyld na POLO market, i wraz ze wzrostem cen poprawił się poziom obsługi. Niestety dzisiaj mamy powtórkę z rozrywki. Może znowu trzeba zmienić nazwę.

54 thoughts on “Mieszkańcy narzekają na bałagan w POLO”

  • Ile jeszcze musi wpłynąć uwag na ten sklep aby wreszcie coś się zmieniło we współczesnym świecie taki podejście do klienta to przecież samobójstwo ekonomiczne.Tam musi panować jakiś dziwny układ skoro nic nie pomaga .Nie będę się rozpisywać w szczegółach na temat tego sklepu wystarczy wejść i już wszystko jest jasne.

  • Ogólny bałagan pełno towaru ale na środku sklepu ,jakieś worki i skrzynki się walają, brud,woda na podłodze pod mięsnym i chłodni,czytniki nie działają, ceny się różnią ,mało personelu,brak drobnych ,prostackie zachowanie kierownictwa ,ciastka na wagę ogólnodostępne ciekawa jestem kto wpadł na taki chory pomysł? Co na to Sanepid?

    • No mnie też czasem drażni to, że nie mają drobnych do wydawania, ale w takich czasach żyjemy, że wszystkie sklepy mają ceny 3,99; 5,49 itp. I z tego to wynika. I w każdym sklepie mnie to spotyka, że kasjerka nie ma drobnych do wydania.. Więc tu akurat nie ma co się awanturować tylko przynosić drobne.. bo kasjerka wyda jednej, drugiej osobie a po 20 już tych grosików jej braknie..

  • dziwnowiak says:

    Polo to syf kiła i mogiła,wystarczy pojechać do Lidla do Kamienia i sobie porównać!!!!No a Monika jako kierowniczka to pomyłka nie do opisania!!!!!!!!!!!!!!

  • Che Guevara says:

    Ta firma chwali się że jest polską marką a tylko przynosi wstyd wyzysk pracowników pracuja za grosze ,jeden musi wykonywac prace za dziesieciu stad taki syf natomiast prezesi pewnie nie wiedza co z kasą robić nalepiej by kazali za miske ryzu pracować Mój apel do pracowników Zakładajcie zwiazek zawodowy brońcie się

  • a w mące i bułce tartej mieszkają wołki 😀
    spoko, możecie ją jeść, widać je dopiero po miesiącu jak pojemnik postoi troche haha

  • Ludzie to po kiego diabła tam chodzicie??? Wszyscy narzekają na Polo a łażą tam na zakupy jakby innych sklepów nie było…. Mi ten sklep nie pasuje wiec po prostu nie robie tam zakupów i tyle.

  • W sklepie jest bardzo brudno, przy stanowisku z wodami jest bardzo mokra podloga po czasie robi sie błoto na tej podłodze nikt z obslugi nie jest tym zainteresowany… w weekendy sa otwarte max 3 kasy a kas po przebudowie jest z 8 jak nie więcej… nie ma wiekszości produktów promocyjnych które znajdują sie w gazetce promocyjnej…. nie zmieniają… powinni dokonac zmiany kierownika bo jaki pan taki kram

  • obsługa mięsnego straszna jedna obsługuje a dwie przyjmują towar ludzi to denerwuje jak na zapleczu sobie dyskutują a kolejka dalej niż pieczywo,brudno towaru nie można znaleźć a ciasto nie ma kto zważyć wszyscy dotykają

    • Nie czepiajcie się tych biednych kobiet co tam pracują. Wy tez macie czasem gorszy dzień. I to nie znaczy, że jesteście złymi praconikami.. jak się milo zapyta to i miło odpowiedza.. jak kuba bogu…. a często widzę ludzi którzy uważają, że są lepsi i mogą takich pracowników obrażać i poniżać…

  • no Monika to przecież się wozi wielka pani kierownik hahahaha nie ma czego być kierowniekiem, palety na srodku towar nie wylozony dajcie spokoj

  • Ludzie tam chodzą gdyż rachunek ekonomiczny w dzisiejszym świecie niestety przebija wszystko dosłownie wszystko nawet rodzinę Bardzo dobrze ze pojawia sie krytyka co oznacza ze istnieje garstka wolnych ludzi

  • popieram patke najlepiej omijać ten sklep szerokim łukiem , ja osobiście jeżdżę do kamyka i nie mam zamiaru tego zmieniać POLO TO DZIADOSTWO

  • to jest prawda że jest brud, woda na mięsnym stoi na posadzce ,aż się dziwię że się kierownictwo i dyrekcja nie boją przecież na tej wodzie stoją urządzenia elektryczne i może kogoś prąd porazić-gdzie jest Inspekcja BHP i inspekcja Pracy gdzie jest Sanepid ? gdzie jest PIH -wielokrotnie pisałam że w Polo w Dziwnowie i w sklepach Netto sprzedają mięso i wędliny w grubych i ciężkich workach foliowych z wodą wyciekłych z mięsa i kiełbas.Kiedyś nie wolno było tak sprzedawać bo trzeba było odliczyć opakowanie to znaczy tarę ,a teraz ważą bez pardonu nie bojąc się reakcji klienta.Zresztą jak się jest mieszkańcem Dziwnowa i gdzie wszyscy mieszkańcy się znają to klient boi się narazić ekspedientce ze stoiska mięsnego.Przypuszczam że te ekspedientki ze stoiska mięsnego i kierownictwo nie przeszli szkolenia jak się sprzedaje towar.

  • Bałagan jest straszny a do mięsnego lepiej nie podchodzić gołym okiem widać brak dobrego kierownictwa.Nie takiego ktory krzyczy i poniża personel ale potrafi zorganizować pracę sklepu.Widac ze całą firma jest taka skoro kolejny raz zgłaszane sa uwagi przez klientów.

  • mało tego to waży się towar już raz zważony w opakowaniu np.kaszankę czy wędliny a tak nie powinno być jak się zwróci uwagę to wielki rabant

  • Kierownik kierownikiem,a przepraszam bardzo co to jest za pracownik za którym trzeba chodzić i przypominać mu o jego obowiązkach ;tylko zwolnić taką babę.Mięsny faktycznie do wymiany .

    • i Pani Anetka 🙂 ! ale faktycznie powinni zrobić porządek w tym markecie…najbardziej irytuje mnie nie kończący się problem drobnych do wydawania..no i same kasy gdzie są kolejki straszne…a i ten cały nowy lifting na półkach jest do bani !

  • wielka bzdura p.w czarnych włosach tnie wędliny w foliowym opakowaniu bo nie chce jej się wędliny odwinąć jak i sznurków i jest bardzo nieuprzejma 🙁

  • Byłem wczoraj w tym sklepie i co nic jak było tak jest na mięsnym puste półki reszta sklepu bałagan ,nie widać kierownictwa cały czas na zapleczu a trzeba czasami przejść się i zobaczyć jak wyglada sklep. TRAGEDIA całe kierownictwo do zwolnienia

    • ja nie wiem kiedy wy chodzicie do tego sklepu, ale mi już kilka razy zdarzylo się spotkac p. Monike jak kontrolowała co się na sklepie dzieje.. nawet chyba częsciej ją na sklepie niż na zapleczu widuję…

    • no chodzą ze względu na cenę a narzekają żeby sobie ponarzekać. a jak pójdą do innego sklepu to nie będzie na co narzekać…

  • Ten sklep to jedno wielkie dno puste półki brud bałagan personel z paroma wyjątkami bardzo słaby kierownictwo jeszcze słabsze natomiast dział mięsny to prawdziwa wizytowka sklepu puste blachy jakieś skrawki wędlin puste pojemniki wszystko wygląda na stare i nie zachęca do kupowania żenująco zła organizacja pracy na tym dziale poziom pracowników też pozostawia wiele do życzenia

    • nie czepiaj się pracowników w piekarni takie same dziewczyny jak w kasie polo. normalni ludzie. ja tam pustych półek w polo nie widzę – tam się chodzi kupić kawę olej i jogurt w zamkniętych opakowaniach. wędliny – poczekaj będzie taki punkt po drodze do kościoła z dobrymi wędlinami. albo kup w primie jak tam dla ciebie lepiej wyglądają. polo to polo = sieciówka jakich w polsce tysiące. nigdzie indziej w dziwnowie nie kupisz kawy 200g jacobsa za 12.99 – i tylko po takie rzeczy się idzie do polo. pozdro.

  • To co napisali internauci, święta prawda. Dokładnie tak jest. Z tym wyborem sklepu to przesada. Gdzie kto widział porządny, w miarę tani z dobrym towarem sklep w Dziwnowie? Należy szybko zrobić tu porządek. Ciekawe czy o tym wie dyrekcja tego przybytku.

  • Ktoś tu wspominał o „nie chodzeniu do polo po zakupy” ……. no to pytanie GDZIE CHODZIĆ ??? Nie każdy ma auto aby jeździć raz w tygodniu do Kamienia.Owszem bajzel jest ale wystarczy LEPSZA ORGANIZACJA i powinno być ok …….. choć po takim czasie jak działa Polo to już „wpadek” być nie powinno………

  • to jak chyba zawsze trafiam tam na „lepsze dni” bo szczerze mówiąc nie wiem za bardzo o czym mówicie… robię tam zakupy zawsze jak przyjeżdżam do mamy, czyli średnio raz dwa w miesiącu i owszem zdarzają się kolejki – jak to w marketach, ale żeby był bród i bałagan… Obsługa niczego sobie, jest taka jedna Pani, nie pamiętam jej imienia, że jak jest przy kasie to wolę dłużej postac żeby z nią pożartowac, taka sympatyczna jest …

  • Po co tu pisać skoro kierownictwo ani dyrekcja nie czytają tych wpisów bo gdyby czytali to pewnie by zmiany nastąpiły,ale to jest Polska jaki porządek na górze tak jest i na dole.Kto się dzisiaj przejmuje robolem czy klientem liczy się tylko kasa.Szkoda nerwów najlepiej do Polo nie zaglądać.Poydrawiam

  • Ludzie nie narzekajcie tyle po się po prostu źle robi od tych komentarzy – większość z was to z pewnością „przewodnicy pracy” – jak byście mieli pracować tak jak Ci ludzie z Polo to ucieklibyście z stamtąd po 5 minutach, wiem co mówię bo jestem z centralnej Polski i nie mogę już słuchać i patrzeć na ludzi z Dziwnowa – większość to Panie i Panowie na włościach (prowadzący drobne interesy, punkty gastronomiczne, wynajem pokoi, itp.)Oczywiście mają wyrąbane na pracę bo po co mają pracować przyjadą latem turyści i się zarobi, a w między czasie chodzą i marudzą na wszystko – PORAŻKA!!!

  • Sklep jak sklep. Idealnie nie jest, ale nie przesadzajmy znowu z taka tragedią. Towar jest ok, co do porządku to może i faktycznie czasem coś gdzieś leży no ale to jest sklep. Tak to dziala, że ludzie wypakowują towar tez w czasie otwarcia, więc pudełka mają prawo czasem tam leżec.. widziałam dużo gorsze sklepy, ale i niewiele lepsze. Ale w tych niewiele lepszych zawsze płaciłam 2 razy więcej. Coś za coś…

  • bobofruitto says:

    I tak w sezonie będą półki wymiecione, i tak teraz jest ruch. Czyli wszystko funkcjonuje, klienci są, to po co się podniecać, że coś nie tak.

  • mieszkaniec says:

    W niedziele w polo pani zwróciła śmierdzące piersi z kurczaka pani Uli, po odejściu od lady pani Ula włożyła je z powrotem do lady. W poniedziałek były pięknie przyprawione do sprzedaży. A dzisiaj tj.17.06.2014 pani zwróciła śmierdzącego kurczaka i nóżki i z powrotem trafiły do lady. To się nazywa oszczędny handel.

  • Proponuje zakup koszyka różnego asortymentu w dowolnym markecie i szczegółowe porównanie, uwzględniając wagę produktu i zawartość z towarem od „pazernego sklepikarza”. Margaryna Rama 450gr ( u sklepikarza 500gr ), jogurt Danone 335ml ( u sklepikarza 450ml ) itd itd itd ….

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>