Ryby w stoczni
Spółdzielnia Pracy Rybołówstwa Morskiego „Belona” w Dziwnowie podlegała pod Krajowy Związek Spółdzielni Rybackich w Gdyni, a ta z kolei pod Centralny Związek Spółdzielczości Pracy. Produkcja miała charakter ciągły, obejmowała cały proces technologiczny – od połowu do jego przetwórstwa. Głównym czynnikiem lokalizacyjnym było wykorzystanie istniejących zabudowań po niemieckiej stoczni.
Spółdzielnia powstała 16 września 1946 roku. Od początku swojej działalności borykała się z wieloma trudnościami, przede wszystkim z brakiem wykwalifikowanej kadry rybackiej i jednostek połowowych. Początkowo współpracowała z Morskim Instytutem Rybackim w Gdyni przy zagospodarowaniu Zatoki Pomorskiej.
Dziwnów rośnie w siłę
W 1950 roku wcielono do Spółdzielni „Belona” słabsze spółdzielnie rybackie: „Bałta” w Niechorzu, „Mewa” w Świnoujściu, następnie podporządkowano jej bazy w Karsiborzu, Międzyzdrojach, Kamieniu Pomorskim, Rewalu, Mrzeżynie i Kołobrzegu. Spółdzielnia otrzymała nowe kutry i łodzie ze stoczni w Ustce oraz przejęła jednostki z nowych baz.
W tym czasie przystąpiono do modernizacji przejętych obiektów oraz budowy nowoczesnego magazynu technicznego, hali wyładunkowej, warsztatu remontowego i szkutniczego. Przez cały ten czas spółdzielnia odczuwała trudności związane z brakiem własnego transportu samochodowego.
Belona rozpoczyna specjalizację
o sześciu latach bazy w Kołobrzegu, Świnoujściu, Międzyzdrojach, Mrzeżynie i Kamieniu Pomorskim usamodzielniają się, a Belona koncentruje się na bałtyckich łowiskach. W Dziwnowie powstaje zakład przetwórczy z chłodniami i wytwórnią lodu. Spółdzielnia otrzymuje nowe kutry i modernizuje dotychczasowe jednostki. Belona zajmuje się w tym czasie połowem, produkcją i dystrybucją w związku z tym posiada też dużą bazę pojazdów.
Brak rąk do pracy
Problemem okazuje się brak mieszkań wielu pracowników musi dojeżdżać z sąsiednich miejscowości.









