Gdzie w Dziwnowie można dobrze zjeść?

Szukamy miejsc nad morzem, gdzie można dobrze zjeść. fot. dziwnow.net

Zwracamy się do Was z pytaniem, gdzie w Dziwnowie można dobrze zjeść? Do końca czerwca czekamy  na propozycje (w komentarzach) miejsc ze smacznym jedzeniem, które umieścimy w rankingu. Od lipca będzie można głosować na poszczególne lokale. W ten sposób powstanie kulinarny przewodnik po dziwnowskiej gastronomii, który pozwoli odpowiedzieć na odwieczne pytanie:

Komentarze zostały zablokowane.

133 thoughts on “Gdzie w Dziwnowie można dobrze zjeść?”

    • wczasowiczka says:

      P. Ropelewska bije wszystkich!! To jest mistrzostwo świata!! Zupka przepyszna każda jedna (6zł) podawana na stół jest w wazie i spokojnie starczy na dwie porcje i małą dokładkę. Drugie danie na wypasie nie do przejedzenia. Ceny wcale nie wygórowane. Stołujemy się tam co roku i nie możemy się doczekać już czerwca.

  • MORSKI WRZOS w centrum miasta – najlepsza smażalnia w Dziwnowie, zawsze świeżo i smacznie. Nigdy się nie zawiedliśmy z rodziną i zawsze tam jemy porą wakacyjną:)

    • haha tu bym troche podyskutował ja w tamtym roku kupiłem HAMBURGERA i dostałem z zamrożonym kotletem jak chciałem żeby mi zrobili drugiego to usłyszałem że nie ma teraz czasu tak właśnie mnie potraktowano

      • hahaha ja tu mowie o SMAŻALNI- czyli miejscu gdzie smaży się rybę, od dobrych hamburgerow są inne bary szybkiej obsługi.

    • Estetycznie może i tak, ale co to za sztuka rozłożyć na plastikowym talerzyku frytki i 3-razy panierowaną rybę z zamrażarki. Ceny wyśrubowane jak za taką masówę z mrożonek.

      • Od wielu lat przyjeżdżam do Dziwnowa… nigdy nie podano mi we wspomnianym miejscu posiłku na „plastiku”.
        Mam nadzięje, że i w tym roku nic pod tym wzgledem się nie zmieniło.

  • Jak to gdzie u Pani „Blondynki”jak to mój syn mówi, czyli w cafeterii „Mister J” w samym „centrum” .Pomidorowa z mieskiem dla dzieciora, placki, kebaby a potem lody, ciasta ….nawet pies cos dostanie:))))Przede wszystkim baaardzo czyszciutko, sprawnie o wlascicielach i ich serdecznosci nawet nie mówie, nawet zima ich odwiedzamy:)Oczywiscie pozdrowienia i do zobaczenia.

  • no jak mozna sie domyslec kazdy swoj interes juz zareklamowal i ciekawe jak dalej rozwinie sie sytuacja ja od lat mam sprawdzone jedzonko w Plazowej -super!

      • Złotej Rybki nie polecam says:

        Złotej rybki nie polecam. Rybka niestety mrożona-miruna w sezonie połowu. Kurczak zapiekane z brokułami mało estetyka podania na desce do krojenia chleba z wyciętym otworem na aluminiową jednorazowa brytwanke, spaghetti bolonieze było mało doprawione daleko mu do dobrego, klasa do czegoś zobowiązuje ją się zawiodlem ,brak dopilnowania ścisłego menu jednym słowem masowa. Nie polecam.

  • SMACZNIE I TANIO W DZIWNOWIE???????? TO SIĘ WZAJEMNIE WYKLUCZA. JAK OSOBY PRZYPADKOWO ZATRUDNIONE W SEZONIE MOGĄ SMACZNIE I TANIO PRZYGOTOWAĆ JEDZENIE? TAK SAMO PRZYPADKOWE JEDZENIE JAK I CI LUDZIE. WSZYSCY NASTAWIENI NA SZYBKI, DUŻY ZYSK. NIE ROBIĄ TYCH „DAŃ” DLATEGO ABY WAM SMAKOWAŁO TYLKO ŻEBY ZAROBIĆ. NAIWNOŚĆ TO CZĘSTO SPOTYKANE ZJAWISKO WŚRÓD WCZASOWICZÓW. MNIE OSOBIŚCIE PRZERAŻA TA TYMCZASOWOŚĆ TYCH „LOKALI”, ALE TEZ ROZUMIEM SEZON KRÓTKI. JAK WIDZĘ NA ULICY PARKOWEJ LOKAL SZYKOWANY 15 LIPCA DO UŻYTKU, TO ŚMIEJĘ SIĘ BARDZO ZDROWYM ŚMIECHEM. SMUTNE TO ALE PRAWDZIWE. WYSTARCZY, ŻE KAŻDA RODZINA PRZYJDZIE JEDEN RAZ DO DANEGO „LOKALU” PODCZAS TYGODNIOWEGO POBYTU I WIĘCEJ TAM NIE PRZYJDĄ NIEZADOWOLENI, TO I TAK TEN TANDETNY LOKAL NIE STRACI OBROTÓW, CHYBA , ŻE SALMONELLA LUB INNE PASKUDZTWO ROZREKLAMUJE TEN SYF.POZDRAWIAM I POLECAM ALL INCLUSIVE W EGIPCIE LUB TUNEZJI, MIMO PRZYGÓD ŻOŁĄDKOWYCH, KTÓRE TAM CZYHAJĄ.

    • My juz poraz drugi bedziemy wczasowac w DZiwnowie i nam tam sie bardzo podoba nie to co w Trzesaczu w tej dziurze a jedzenie jest bardzo dobre na osiedlu Rybackim w takiej malej stolowce niedaleko kiosku gdzie sprzedaja wedzone rybki polecam smacznie czysto duzo i tanio

  • Ela -poznan says:

    Powiem tak , bywamy w dziwnowie od 10 lat i najsmaczniejsze jedzenie i duży wybór ryb i owoców morza można zjeśc w clifie dawny chyba chief jak dobrze pamiętamy , nie ma równych na ich menu , co roku pamiętam zawsze jakieś nowości raki langusty homary ,tak trzymać palce lizać

  • Kiedyś można bylo kebaba u Eli przy MIckiewicza koło chemicznego, ale byłemu burmistrzowi przeszkadzał, a obecnemu chyba też bo mu nie wydzierżawił placu pod budkę, no i teraz na czczo :))

  • najsmaczniejsze jadło prawdziwa polska kuchnia i wszystko własnej roboty (nie tak jak u większości) jest u Ropelewskich na osiedlu rybackim 134 spróbujcie a sami się przekonacie

  • Jak jestesmy nad morzem to jemy rybke ,a najsmaczniejsza to tylko w Clifie przed mostem , polecam serdecznie kiedys u Wioli za mostem teraz Clif bije wszystkich

  • Jadłem dziś pyszny rosół w „Morskie Oko” przy samej promenadzie na końcu alei gwiazd sportu i piłem kawkę na „Taras Cafe” wejście z promenady z widokiem na morze REWELKA. Polecam 🙂

  • wczasowicze z Krakowa says:

    Smażalnia Ryb u Pani Asi i Pana Mariusza na osiedlu Rybackim. Szkoda tylko, że jeszcze nie czynne, ale z tego co widzimy to już chyba niedługo;)

  • W chiefie co wy piszecie rozmawiałem z osobą która tam pracowała nie jesteście w stanie uwierzyć jakie tam numery z jedzeniem odstawiają nic się nie zmarnuje a na dodatek cała reszta to mrożonki i jeszcze te ” jednorazówki” i ceny z kosmosu

  • Witam

    A ja serdecznie polecam szaszłyka,nawet mają fajną nazwę” Trzy Życzenia”, to jest szaszłyk na przeciwko dyskoteki żeglarskiej(tam również uczęszczam):) Jest super soczysty i szczerze Wam powiem, że w tym roku jadłem na Boże Ciało i stwierdzam, że czegoś tak dobrego z grilla już dawno nie jadłem, myśle ze jest nawet lepszy niz w zeszłym roku.

  • Ja tam nie wiem jak w Dziwnowie ale w Łukęcinie – the best -” Bar Piramida” to naprawdę miodzio !!! Cały rok marzę o tej pizzy i kebabie, a jakie rybki, makarony.

  • miejscowe jadłodajnie,muszę was zmartwić,nie ma co sie reklamować teraz w Dziwnowie nastała nowa era,ludzie zaczynają jeść na parkingach,w domach,promenadach,większość chodzi z jednym rodzajem reklamówek,nawet te gwiazdy z wielkiego miasta Szczecina mają takie same,z bagażników turystów z zachodu wysypują się konserwy i ziemniaki,a wszystkiemu winna jest epidemia na którą nie ma jeszcze szczepionki – POLOMANIA!!! ;-)))

    • POLO MARKET MASAKAR UWAGA CENY says:

      Zdecydowaliśmy się na śniadania we własnym zakresie. Więc przeszedłem się na zakupy do marketu. Ceny mnie porazily szybko zorientowałem się że taniej jest w jakim kolwiek małym ortwatnym

  • A ja polecam smażalnię ryb „Czarny Kot”. Jadam tam już drugie lato i dla mnie to absolutny numer jeden w Dziwnowie! Dosłownie kilka kroków od plaży – do Czarnego Kota można wpaść nawet na bosaka:)! Duży plus za indywidualne, otwarte podejście do klienta, miłą atmosferę, no i oczywiście… te rybki Pana Rafała 🙂 – chrupiące, złociste i idealnie doprawione – choćby dlatego warto uwzględnić D. w trasie wakacyjnego urlopu

  • U Barbary! wspaniałe jedzenie. Przez ponad tydzień codziennie chodziłam tam na kebab, w tym roku też zagoszczę w Dziwnowie i już się nie mogę doczekac tych pysznych obiadków.

  • Jadłem wspaniała zupę rybną w Morskim Oku,za halą sportową przy wejściu na plaże.Pycha.Polecam wszystkim..bo takiej w całym Dziwnowie nie dostaniecie,nawet podejrzewam,że nikt zupy rybnej w innych barach,jadłodajniach nie serwuje./szukałem!/
    Następnego dnia jadłem smażoną rybę,tak smaczną,ze poprosiłem o drugą porcję…..Warto tam wpaść

  • Ela z Tomaszowa Maz says:

    Jak smacznie chcemy zjeść to tylko u Pani Ropelewskiej !!!! na Osiedlu Rybackim !!! POLECAM : danie firmowe jest pyszne co ja gadam tam wszysko jest SUPER

  • Niestety ale w Dziwnowie nigdzie nie można zkjeść dobrze…smutne.
    Ale można chodzić do Dziwnówka do Filipa lub smażalni Beata. Tam jeszcze trzymają poziom. I nie oszukują na wadze, a ryb nie pakują w jakieś cholerne cisto.

  • A JA POLECAM RESTAURACJE BOSS PRZY UL KOŚCIELNEJ 11. JEST NAPRAWDE SMACZNIE TANIO A PRZEDE WSZYSTKIM BARDZO ZDROWO.
    POSIŁKI SERWOWANE SZYBKO I PROFESJONALNIE.

      • Pewnie za sam sie rozreklamowal Pan Socha,to w jego stylu,on uwaza ze jest najlepszy we wszystkich,ma wyoskie ego ma,ale zupy jadlam ostatnio dwie z proszku.zreszta to nie pierwsze forum gdzie pan damian wystawia sobie najlesze opinie jakos goscie oczywiscie,a mniej poyztywne nie sa nawet umieszczane.Moze i wielkie ego ale rosol byl fatalny.

    • DD,Heartshade,krzys862,HS na roznych forach- wszystkie to pana wpisy Panie Socha sa w jednym stylu,oj nieladnie sie podszywac pod opinie ludzi w stosunku do restauracji w ktorej wcale nie jest smacznie,pracowalam u Pana i wiem co podajecie włacznie z woda ktora nie jest mineralna.Nieźle Pan kadźi i oklamuje klientow ze swoja szefową.

  • Zamknijcie ten wątek . Przeca to nie są miarodajne komentarze ! Większość z wpisów produkują bazpośrednio zainteresowani ……..

  • Jeśli chodzi o posiłki to najlepsze i najsmaczniejsze są w barze 3XS (smacznie,szybko, samodzielnie) na osiedlu Rybackim w pobliżu portu. Jest tam też przygotowany specjalny kącik do zabawy i jedzenia dla małych dzieci dzieci.
    Z czystem sercem polecam.

  • Prawda, prawda, prawda…
    Najsmaczniej, jak pisze Kolka w 3XS.
    Obsługa błyskawiczna, uśmiechnięte buzie, aż miło usiąść.
    Jedzonko pycha! Próbowałam różnych dań, nigdy się nie zawiodłam. W tym roku byłam z wnuczkami i były zachwycone kącikiem dla dzieci.
    Polecam wszystkim, szczególnie z maluchami.

  • Tylko „Pod CISEM” w Dziwnowie

    Pyszne pyszne świeże rybki, bardzo czysto, pachnąco no i gofry z naturalnych składników. Co ważne często zmieniają olej do smażenia więc jedzenie nie śmierdzi a wieczorem fajna muzyka.

    Przekonajcie się sami. Michał

    • Jedzenie może i smaczne ale raz że właścicielka wzoruje sie na cenach innych lokali ma brak szacunku do pracowników i do klienta. Szczerze nie polecam jeżeli chce ktos zjeść w miłej atmoswerze i ciszy .

      • pracowałam w barze pod CISEM i ten kto napisał ‚świeże rybki’ to nie wie co mówi. Ludzie ogarnijcie się! Nie ma zbyt wielu knajp w Dziwnowie w których jest świeża ryba WSZYSCY kupują mrożone a mówią że świeże żeby lepiej się sprzedawało. A właścicielka p.Halina to jest horror! każdy kto przepracował u niej co najmniej tydzień powinien dostać za to medal przetrwania. Ta kobieta jest straszna wyśmiewa się z klientów, swoich pracowników traktuje jak śmieci- ciągle oskarża że coś ukradli że nic nie robią że tylko na niej żerują itp.. Faktycznie jedzenie na tych plastikach jest masakryczne, ale obsługa (z wyj.szefowej) bardzo miła sympatyczna i kompetentna. RYBa jest dobra lecz nie ‚z rannego połowu’ tylko mrożone i strasznie DROGO. A GOFRY są najlepsze jakie jadłam i na prawde świeże i wszystko co związane z goframi jest świeże i smaczne!!!

  • odkryłam cudowny bar na osiedlu rybackim 3*S (smacznie, samodzielnie, szybko). Jedzenie na życzenie ile sobie nałożysz tyle zapłacisz. Wszystko co zjadłem bardzo mi smakowało a najbardziej polecam kotlet teściowej. Obsługa baru jest perfekcyjna, dziewczyny zawsze uśmiechnięta, kasa Kubuś sprawna i szybka no i jak piszą wcześniejsi goście tego baru bardzo fajny kącik dla dzieci. Polecam na pewno będziecie zachwyceni tak jak ja:)

  • „Pasikonik”, jadłam tutaj bardzo smaczne bakłażany w śmietanie i marchewkę po piracku. Lokal bardzo sympatycznie urządzony z muzyką na żywo a obsługa bardzo miła.

    • Co do ” Pasikonika” to z całego serca nie polecam, zupy wyglądają tak samo. Flaki niedogotowane,żurek ma brudny kolor a tzw. zupa krzepka to porażka na całej linii!!!!!

      • Ja też nie polecam, szczególnie po sezonie. Szaszłyk odgrzewany w mikrofali, a za kromkę ciemnego chleba trzeba zapłacić 3,5zł – kpina.

  • Polecam kupić ryby w porcie umyć, posolić, grillować lub smażyć to jest najlepsze i pewne!!!!!!!!!!!!! Bez panierki dodającej wagi rybkom. Na świeżym oleju!!!!! Do tego pomidorki, ogóreczek małosolny, palce lizać.

  • Tylko bar PYCHA w dziwnowie golona bigos grochowa POD SPADACHRONEM pizza bolonese rybka z pieca smazona ZŁOTA RYBKA jestem w dziwnowie od 4 lat 2 tygodnie i tylko te miejsca podnosza poziom z reszta jest roznie wiec te polecam

  • Jadę w tym roku do Międzywodzia, ale nigdy tam jeszcze nie byłam i chce wiedzieć gdzie można zjeść dobry domowy obiadek i gdzie w Międzywodziu jest dobra smażalnia ryb. A może można dostać coś dobrego wędzonego?

  • Przypadkowo poza sezonem trafiłem do restauracji BOSS w Dziwnowie, która z zewnątrz wydawała się bardzo elegancka, droga i z odgrzewanym jedzeniem. Ale muszę przyznać, że najlepszą smażoną rybkę jak i pierogi ruskie na całym pomorzu to jadłem właśnie w restauracji BOSS.

    • i tutaj tan Pan Socha sobie wstawil komentarz,jakie to ciekawe;-)dajcie spokoj z tym bosem,smierdzi olejem w srodku.Jedynie obsluga ktora byla jak bylismy z mezem na wiosne byla wporzadku kelnerka i kelner.
      Nawet post napisany ze trafil poza sezonem a zboku ze 5 lipiec…oj panie sOCHA PAN I TO PANA TYLKO GADANIE…

  • Zwykle stołowałem się w stołówce u Państwa Ropelewskich, ale w tym roku porcje jakby mniejsze. Szkoda, bo bili na głowę wszystkie okoliczne stołówki.
    Faj-Wita zwiększyła porcje, więc w tym razem ją polecam. Smacznie, dużo i ceny przystępne!!!

    • Moja stycznossc z Restauracja boss byla mylna – zamowilam dwiec zuyo jedna dla corki dluga dla siebie-i barsszcz i krem z borowikow est z torebki Konorra.Ziemniaki nie sa pieczone w ziolach lecz posypane ziolamai po upieczeniu,a rybs choć swieża ale nic szczególnego.
      Siostra domowiła rosol – byl za slony.Tak wiec jesli mowa o opinie na temasz jedzenia szefa kuchni – odwalanie roboty.Penjonadtu nie odziedzlaam,ale ogolnie wyszlam z resturacji cala smieerdzaca olejem.
      Mila obsluga widze co ro inna ale ta w czerwcu byla wyjatkowo milo pani i pan kelner,ktorzy potrafili doradzic a nie tylko „podawac ‚karty.Slyszlam tez podczas obiadu kaies krzyki chyba szefa kuchni na hucharki i tez to bylo takit troche dziwne.Sumujac chcialm zjesc dobrze-zjaldam miernie i nie wroce na pewno tamW srodku tez mialam miec przyjemnosc ogladania a okna byly jkaies przybrudzone.

  • dzisiaj byliśmy z rodziną w MYSTER J , coś okropnego!!! Jedzenie niesmaczne, kelnerki owszem miłe, ale wyglądały na zastraszone, a Pani która nas kasowała (chyba jakaś kierownik) próbuje być uprzejma, ale zrugała mnie, po zapytaniu z czego jest ta sałatka, ponieważ była strasznie kwaśna, zostałam potraktowana krzykliwą odpowiedzią , że sałatki maja zawsze świeże. Okazało sie , że to była marchewka z octem fujjjj:(

  • TYLKO RESTAURACJA PLAŻA /najlepsza pizza,ryby,salatki ,zupki ,ciasta wypiekane przez sama szefową a w szczegolnosci zapiekane jabłuszko mniam.;)

  • fiki miki says:

    wszystkie tu zareklamowane patarajdy z żarciem są fajne 😉 a ich właściciele musza być strasznie zdesperowani że łapią się takiej buraczanej reklamy :)a zapomniałem ja też gonie żarcie w dziwnowie ….

  • Obiady w stołówce u P. Ropelewskich, choć w tym roku porcje mniejsze i do obsługujących kelnerek wiele zastrzeżeń, ale najsmaczniejszą smażona rybę podają w Chacie Rybaka.

  • A ja też w tym sezonie byłam trzy razy u Pani Ropelewskiej na obiadach, ale niestety to prawda bardzo sie tam pogorszyło. Porcje mniejsze, kotlety ledwo widac na talerzu takie małe za to ziemniaków nie żałują, ceny wcale nie małe a jedzenie na dodatek zimne. A do tego wysoka szczupła kelnerka plotkuje z wydającymi posiłki na temat gości spożywających posiłki. Nieładnie.

  • Mysza z dolnośląskiego says:

    Właśnie wóciliśmy z Dziwnowa. Jako że jesteśmy smakoszami ryb, to przed wyjazdem zajrzałam na to forum w celu znalezienia fajnej, sprawdzonej smażalni ryb. Niestety opinie były tak różne, że nie pozostało nic innego, jak wuruszyć na samodzilene poszukiwania. Odważyliśmy się zjeść w dwóch smażalniach i akurat je polecamy: „Pod Cisem” i „Belona”. Ryby w przystępnej cenie, tusze bez panierki (choć w tej pierwszej do niektórych ryb dodawali przyprawę). Morski Wrzos odstraszył rybką z „pyszną, chrupiącą, piwną panierką”, „Złota Rybka”, „U Bociana”, „Czarny Kot” to cenowy kosmos, a na Osiedla Rybackiego nie zwiedzaliśmy, choć przy zejściu na plaże, przy cmentarzu była smażalnia „w budzie” ale tam nie jedliśmy, bo ryby w panierce były. Przez połowę wyjazdu kupowaliśmy ryby na przystani (w porcie) i sami je smażlyliśmy. Były przepyszne! Zresztą, każdy ma inny gust i inne podniebienie, każdemu smakuje coś innego. Ja, niemniej jednak polecam samodzielne przygotowywanie rybek, a dla wygodnych i nie mających czasu lu waruków dwie ww. smażalnie. Tak czy owak nikt nie powinien się rozczarować. Pozadrawiam i polecam!

  • Co roku jeżdżę do Dziwnowa i zawsze jem rybkę w smażalni koło sklepu abc (okolice kościoła) – nazwy nie ma, albo nie zwróciłam uwagi, przed wejściem stoją dwie ryby 🙂 ryba jest bardzo smaczna, ma chrupiącą panierkę i nie ma wygórowanych cen (a poza tym nie oszukują na wadze ryby jak w chacie rybaka). W zasadzie 90% obiadów tam jedliśmy. A w ostatni dzień odkryliśmy (rollo) KEBAB U ELI i stwierdzam szczerze, że to najpyszniejszy kebab jaki w życiu jadłam!

  • ….Polecam Sis kebab,Lachacum,Adara Durum,Sele…ale na Koningstr. w Stuttgardzie:P…
    Tylko Turas potrafi zrobić barana…proste!…Chcesz zjeść „kebab”…to nie w Polsce…a napewno nie w Dziwnowie..
    A na Polskie jedzonko….do Pani Marysi w „Zachęcie”:)Pyszna gulaszowa,pierożki i mój konik….”placek po zbójnicku”..mniam.
    Pozdrawiam ….Pani Marysiu

  • Ja polecam jedzonko u Państwa Roplewskich, w barze U Barbary oczywiscie oraz w Restauracji Plaża.
    Co do mojej reklamy kochani to jak najbardziej, ale uwierzcie mi, mam inne sposoby reklamowania swojej osoby i swojego ego 😉
    Jestem kucharzem dobrych parę lat, ciągle się uczę, dzięki zdobytej praktyce idę do przodu, nie uważam, że jestem drugim Gordonem Ramseyem.
    Pozdrawiam

    • Ja też polecam Roplewskich a Pan Panie Socha gdyby szedl Pan do przodu nie dostalabym zamrozoznych a potem w mikrofali odgrzewanych kartofli wiec gdzie tu w gole przyrownanie do Gordona Ramseya.Troche skromnosci zamiast wspanialomyślnosci Panie Damianie.Dobrą miną do słonego jedzenia nie da sie nadrobić.
      „złota Rybka ” ma najlepsza rybę jakby nie bylo.

  • Nie ma Pan wlasnie innych sposobow,a nawet jesli to co z tego jjak podszywa sie Pna pod inne wpisy chwalac swoja restauracje w ktorej naprawde nie jest dobre zarcie-odgrzewane w mikrofali.A co do ego jest ono za wysokie w stosunku do tego co Pan mowi,bo jesli chwali sie Pan zemonza najlepiej zjesc,a podaje Pan zupe z proszku to swoje mówi.A co do Gordona ramseya to nawet nie powinen Pan „odgrzewana zupa” przyrownywac sie chocby do takiej osbowosci.wpisy na temat Restauracji Boss sa pozytywne tam gdzie je Pan sam sobie wystawia,a ludzie ktorzy naprawde na podniebieniu czuli wszedzie sol pisza prawdę.Klamie Pan w zywe oczy mowiac o najlepszym jedzeniu,dziwne ze zawsze sa pustki w Bossie.Dobrze ze Pan poleca u Roplewskich im blizej do Gordona Ramseya,a na przyszlosc troche skromnosci,bo Pana ego i wiecznie nieomylne i najlepsze przekonanie o wlasnej wartosci bardzo Pana gubi panie Socha.
    Jesli dobrych pare lat jest Pan kucharzem to szkoda ze dostalam zimne zwykle ziemniaki z mikrofali!!

  • Polecam Pasikonika -bakłażan pyszny,nie trzeba długo czekac,nigdzie takiego nie jedlismy i rybki w Złotej Rybce wyborne,wysmazone,szybko podane,dużo ludzi wiec i dibre jedzenie

    Nie polecam w Bossie,dlugo sie czeka jak na dwoje klientów w calej restauracji,zreszta widac po wpisach tej restauracji i samochwalczych ocen wystawianych przez szefa kuchni tym bardziej ze tam jadłam.To prawda,że ten Pan wystawia swoje opinie,na roznych forach a przeciez ludzie widza i smakują,wiec nie jest tak smacznie jak Panstwo reklamują.Zapewnia Pan jedzenie ktorego nie ma piszac o Gordonie Ramseyu na boga,wie Pan troche Pan chyba przesadza.Nikt nie musi Panu wierzyc o sposobach reklamy wystarczy ..zasmakowac.Ja poczulam sie jedzeniowo oszukana w stosunku do reklamy ktora Pan sam funduje na forum.Smiech na sali.

  • W pierwszym dniu pobytu zjedliśmy z małżonką kebab w pewnym lokalu w Dziwnowie i niestety mięso było nieświeże i śmierdziało. Po kilku dniach przemogliśmy się i spróbowaliśmy kebaba w poleconym przez znajomych barze i…”Kebab u Eli” to niebo w gębie!!! Zawsze mają świeże produkty, zarówno mięso jak i sosy i surówki przygotowują sami od podstaw,co jest rzadko spotykane! A na dodatek wnętrze lokalu jest bardzo ładnie udekorowane bez zbędnej przesady. Polecam

  • Odradzam smażalnie na Werandzie
    Na rybkę trzeba czekać 55min ( bo obsługują najpierw znajomych) mylą zamówienia ( zamiast flądry dostałem mintaja) no i drogo 5.50 za fladrę i 7.00 za mintaja
    TRAGEDIA a nie smażalnia

    • zdecydowanie tragedia NA WERANDZIE, polecaja jakies syfIASTE RYBy bez miesa, jeden klient doatnie ladne mieacho drugi kawal ogona, stary tluszcz, wszystko sie smazy razem w tym samym czasie niezaleznie od wielkosci ryby, drogo i chyba nawet na wadze oszukuja, surowki to jakas kpina, fytki to wysmaznone wiory… trzymac sie z daleka, typowe polskie cwaniactwo

  • Dziewczyna says:

    CHCIAŁAM SIĘ DOWIEDZIEĆ GDZIE MOŻNA SMACZNIE ZJEŚĆ W TEJ MIEJSCOWOŚCI A JADĘ TAM PIERWSZY RAZ W 2013R I JUŻ ŻAŁUJE TAKIEGO WYBORU BO Z WPISÓW POWYŻEJ WNIOSKUJE, ŻE ŚWIEŻEJ RYBY BEZ KILOGRAMÓW CIASTA PEWNIE NIGDZIE SIĘ NIE DOSTANIE :-(((
    to smutne niby fajne miasteczko a zamiast przyciągać turystów to takimi wpisami ich zniechęca do przyjazdu.

  • do Poznań z 8 lis 2012 -byłeś na kebabie i wiesz te wszystkie rzeczy ,że sami robią itd .ha ha ha litości ale sobie reklame zrobili,żal

  • autochton says:

    dziewczyno ta reklama to pojęcie względne …przyjedz oceń a nie pożałujesz …szukaj koło statków a nie pożałujesz ,a kebab koło chemicznego sam tam chodzę ,głowa do góry ,czekam na opinie po urlopie.

  • w markecie polo jest tanio i swierzy towar najgorszy jest sklep na przeciwko cmentarza pijaki pija piwo pod sklepem i na dokladke zebraja o kase

  • nie polecam ryb podwedzanych przy ulicy bo to jest takipic ryby sa wczesniej gdzies wedzone a poznie tylko podgrzewane na ulicy nawet sa zamrazane a nastepnie w kuchenkach mikrofalowych odmrazanych

  • Gdzie jeść? …..tam gdzie kolejka i stoliki zajęte….tak się robi w Zakopanem .Przecież każdy tam był i widział.Tam gdzie pusto nie polecam… odradzam….

  • Hmmm… opinie sa tak rozne…polecamy szaszlyki w „Pycha – 3 zyczenia”, pierogi zasmazane u „Dany”. Pizza w Pizzeri” Rukola” tez zla nie byla ale… Niestety do p. Ropelewskiej jeszcze nie dotarlismy. Corka wczoraj jadla mieso z kebaba (drobiowe) z frytkami- bylo bardzo dobre . Niestety nie pamietam nazwy ale dzis jeszcze sprawdze – to bylo gdzies w okolicach pizzerii Rukola ale po drugiej stronie ulicy. Bede dalej dodawac komentarze w miare nastepnych posilkow 😉 . Wyjezdzajac tutaj mialam mieszane uczucia „gdzie dobrze zjesc w Dziwnowie ” . Teraz eksperymentuje sama. W koncu jazdy ma inny smak

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>